W skrócie: Zasiedzenie w dobrej wierze to nabycie własności nieruchomości po 20 latach nieprzerwanego samoistnego posiadania (art. 172 § 1 KC). Dobra wiara oznacza usprawiedliwione okolicznościami przekonanie posiadacza, że przysługuje mu prawo własności. Sąd bada dobrą wiarę w chwili obejmowania rzeczy w posiadanie — późniejsza świadomość braku tytułu nie przerywa biegu terminu. Kluczowe elementy: samoistne posiadanie „jak właściciel” (art. 336 KC), 20 lat nieprzerwanego władania, dobra wiara w chwili objęcia. Postępowanie: wniosek o zasiedzenie w trybie nieprocesowym (art. 606 KPC), opłata 2000 zł, sąd rejonowy właściwy dla położenia nieruchomości. Kancelaria radcy prawnego Teresy Senderowskiej prowadzi sprawy o zasiedzenie na Mazowszu — Warszawa, Pruszków, Piaseczno, Raszyn. Wycena honorarium ustalana indywidualnie.
Czym jest dobra wiara przy zasiedzeniu — definicja i test
Dobra wiara (bona fides) na gruncie prawa cywilnego oznacza usprawiedliwione okolicznościami przekonanie o istnieniu prawa lub stosunku prawnego. Nawiązuje do generalnej zasady wyrażonej w art. 7 KC (domniemanie dobrej wiary) oraz do konstrukcji dobrej wiary jako klauzuli generalnej. W kontekście zasiedzenia dobra wiara ma znaczenie kwalifikowane — chodzi o przekonanie posiadacza, że przysługuje mu prawo własności rzeczy, którą włada.
Test dobrej wiary w praktyce sądowej sprowadza się do dwóch pytań: (1) czy posiadacz w chwili obejmowania rzeczy w posiadanie samoistne pozostawał w przekonaniu, że jest jej właścicielem; (2) czy to przekonanie było usprawiedliwione okolicznościami — czy przy zachowaniu należytej staranności rozsądny człowiek mógł uznać, że nabywa własność. Odpowiedź twierdząca na oba pytania = dobra wiara. Negatywna choćby na jedno — kwalifikacja jako zasiedzenie w złej wierze z terminem 30 lat.
Typowe okoliczności, w których sąd uznaje dobrą wiarę:
- Nabycie nieruchomości od osoby, która sama nie była właścicielem, ale wnioskodawca nie mógł tego rozsądnie wiedzieć (np. sprzedawca legitymował się dokumentami wskazującymi na prawo własności).
- Objęcie posiadania na podstawie umowy zawartej w formie nieformalnej — np. sprzedaż nieruchomości bez zachowania formy aktu notarialnego, dokonana kilkadziesiąt lat temu w warunkach niższej świadomości prawnej.
- Wejście w posiadanie w drodze dziedziczenia po osobie, która ujawniała się jako właściciel przez wiele lat, mimo braku formalnego tytułu ujawnionego w księdze wieczystej.
- Objęcie w użytkowanie działki na podstawie decyzji administracyjnej, która następnie okazała się wadliwa, ale posiadacz w chwili obejmowania miał podstawy uznać ją za skuteczną.
Pojęcie dobrej wiary przy zasiedzeniu ma charakter obiektywno-subiektywny. Nie wystarczy samo subiektywne przekonanie — musi być ono usprawiedliwione okolicznościami. Sąd nie akceptuje dobrej wiary tam, gdzie posiadacz przy dołożeniu minimum staranności powinien powziąć wątpliwości co do swojego tytułu.
Zasiedzenie w dobrej wierze — ile lat musi upłynąć?
Odpowiedź na pytanie „zasiedzenie w dobrej wierze ile lat” jest jednoznaczna: 20 lat nieprzerwanego samoistnego posiadania (art. 172 § 1 KC). Termin ten dotyczy każdej nieruchomości — działki gruntowej, budynkowej, lokalowej (o ile lokal ma odrębną własność).
Bieg terminu 20 lat rozpoczyna się w chwili objęcia rzeczy w posiadanie samoistne — czyli od momentu, w którym posiadacz zaczął faktycznie władać rzeczą jak właściciel. Nie od chwili zawarcia umowy, nie od zapłaty ceny, nie od wpisu do księgi wieczystej — tylko od faktycznego objęcia władania.
Przykład liczenia terminu: Klient K. objął działkę w Raszynie w posiadanie w czerwcu 2003 r. na podstawie ustnej umowy z osobą, którą uznawał za właściciela. Termin 20 lat upłynął w czerwcu 2023 r. Wniosek o stwierdzenie zasiedzenia można było skutecznie złożyć od lipca 2023 r. Od 2003 r. minęło 20 lat — warunek jest spełniony.
Warto pamiętać, że upływ terminu 20 lat nie działa automatycznie w sensie ujawnienia w księdze wieczystej. Nabycie własności następuje z mocy prawa z chwilą upływu terminu, ale do wpisu do KW potrzebne jest prawomocne postanowienie sądu stwierdzające zasiedzenie. Postanowienie ma charakter deklaratoryjny — potwierdza stan istniejący, nie tworzy nowego prawa.
Doliczenie posiadania poprzednika (art. 176 KC). Jeżeli obecny posiadacz nie włada rzeczą pełne 20 lat, może doliczyć okres posiadania swojego poprzednika, jeżeli spełnione są łącznie warunki: przekazanie posiadania nastąpiło w sposób prawnie skuteczny (nawet nieformalnie — np. przez wejście w spadek), ciągłość posiadania została zachowana, a jakość posiadania poprzednika (dobra lub zła wiara) jest zgodna z pozycją wnioskodawcy. Przy zasiedzeniu w dobrej wierze doliczenie ma sens wtedy, gdy poprzednik również był w dobrej wierze.
Przesłanki zasiedzenia w dobrej wierze (art. 172 § 1 KC + orzecznictwo)
Aby uzyskać stwierdzenie zasiedzenia w dobrej wierze, konieczne jest wykazanie łącznie czterech przesłanek:
- Samoistne posiadanie nieruchomości (art. 336 KC) — faktyczne władanie „jak właściciel”. Nie wystarczy posiadanie zależne (najem, dzierżawa, użyczenie).
- Nieprzerwany bieg terminu 20 lat — bez okresów, w których posiadanie zostało utracone lub przekształcone w zależne.
- Dobra wiara w chwili obejmowania w posiadanie — usprawiedliwione przekonanie o przysługującym prawie własności. Utrata dobrej wiary w trakcie biegu terminu nie przerywa zasiedzenia (utrwalona linia orzecznicza SN dopuszcza takie stanowisko).
- Zdolność rzeczy do zasiedzenia — rzecz musi być nieruchomością w rozumieniu KC. Nieruchomości Skarbu Państwa i JST podlegają szczególnym regułom.
Domniemania prawne po stronie posiadacza. Kodeks cywilny w kilku miejscach wspiera dowodowo osobę powołującą się na zasiedzenie:
- Art. 7 KC — domniemanie dobrej wiary. Ciężar dowodu złej wiary spoczywa na przeciwniku.
- Art. 339 KC — domniemanie samoistności posiadania. Kto faktycznie włada rzeczą, ten jest uważany za posiadacza samoistnego.
- Art. 340 KC — domniemanie ciągłości posiadania. Nie trzeba dowodzić każdego dnia posiadania w ciągu 20 lat.
- Art. 341 KC — domniemanie zgodności posiadania z prawem.
Te cztery domniemania łącznie tworzą korzystną pozycję dowodową wnioskodawcy — ale są to domniemania wzruszalne. Uczestnik postępowania (np. ujawniony w KW właściciel) może je obalać, przedstawiając dowody przeciwne. Skuteczna obrona wnioskodawcy polega na budowaniu solidnego materiału dowodowego, który wzmacnia korzystne domniemania.
Utrwalone orzecznictwo SN w sprawach o zasiedzenie w dobrej wierze podkreśla, że dobra wiara nie oznacza pewności, lecz usprawiedliwione przekonanie. Rozstrzygające są okoliczności konkretnej sprawy — sąd decyduje indywidualnie na podstawie całokształtu materiału dowodowego.
Posiadanie samoistne — jak sąd ocenia (posiadanie właścicielskie vs zależne)
Kluczowym pojęciem zasiedzenia jest posiadanie samoistne zdefiniowane w art. 336 KC: „posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny)”.
Tylko posiadacz samoistny może zasiedzieć nieruchomość. Najemca, dzierżawca, użyczający nieruchomość mieszkają na niej za zgodą właściciela — ich władanie nie prowadzi do zasiedzenia, choćby trwało 100 lat.
Sąd ocenia charakter posiadania na podstawie zewnętrznych, obiektywnych okoliczności. Nie liczy się deklaracja wnioskodawcy — liczy się to, jak posiadanie wyglądało z zewnątrz.
Zachowania świadczące o posiadaniu samoistnym:
- Opłacanie podatku od nieruchomości we własnym imieniu.
- Zawieranie umów o media (prąd, gaz, woda) jako odbiorca końcowy.
- Wykonywanie remontów, rozbudowy, ogrodzenia — bez konsultacji z kimkolwiek.
- Wynajmowanie nieruchomości innym osobom (bycie wynajmującym, nie najemcą).
- Zawieranie umów z gminą (np. odbiór odpadów) jako właściciel.
- Sprzeciwianie się wejściu osób trzecich — traktowanie granic jak własnych.
Zachowania podważające posiadanie samoistne:
- Płacenie czynszu, choćby symbolicznego, na rzecz osoby uznawanej za właściciela.
- Uzyskiwanie pisemnej zgody na remonty, sadzenie drzew, budowę ogrodzenia.
- Występowanie w dokumentach jako „najemca”, „dzierżawca”, „użytkownik”.
- Uznanie prawa własności innej osoby w drodze deklaracji, korespondencji, oświadczenia.
W praktyce Kancelarii spory o charakter posiadania są jednym z najczęstszych punktów konfliktu w sprawach o zasiedzenie. Zdarza się, że rodzina posiadacza przez dziesięciolecia formalnie „dzierżawiła” nieruchomość od nieformalnego właściciela — takie sytuacje wymagają starannej analizy, czy relacja miała charakter posiadania zależnego, czy była fasadą, a faktycznie posiadanie było samoistne.
Dobra i zła wiara przy zasiedzeniu — kluczowe różnice (tabela)
Podstawowy podział w prawie zasiedzenia biegnie między dobrą i złą wiarą przy zasiedzeniu. Różnica sprowadza się przede wszystkim do długości terminu, ale wpływa też na wymagania dowodowe i strategię prowadzenia sprawy.
| Kryterium | Dobra wiara (art. 172 § 1 KC) | Zła wiara (art. 172 § 2 KC) |
|---|---|---|
| Termin zasiedzenia | 20 lat | 30 lat |
| Stan świadomości | Usprawiedliwione przekonanie o prawie własności | Wiedza o braku tytułu lub rażące niedbalstwo |
| Domniemanie prawne | Art. 7 KC — domniemanie działa na rzecz wnioskodawcy | Musi być udowodniona przez podnoszącego zarzut lub wynika z okoliczności |
| Moment oceny | Chwila objęcia posiadania | Chwila objęcia posiadania |
| Doliczenie posiadania poprzednika | Wymaga dobrej wiary poprzednika | Bez tego wymogu — wystarczy ciągłość |
| Typowe sytuacje | Nieformalna umowa sprzedaży, nabycie od nie-właściciela bez wiedzy | Samowolne zajęcie działki, przesunięcie ogrodzenia, kontynuacja po umowie |
| Trudność dowodowa | Wykazać okoliczności uzasadniające przekonanie | Wykazać długoletnie posiadanie samoistne (30 lat) |
W praktyce granica między dobrą i złą wiarą bywa nieostra. Sądy podchodzą do oceny indywidualnie, uwzględniając wiedzę prawną wnioskodawcy, epokę zawarcia transakcji, dostępne wówczas źródła informacji o stanie prawnym nieruchomości. Kancelaria dobiera strategię — zasiedzenie w dobrej wierze (20 lat) czy w złej wierze (30 lat) — na podstawie realistycznej oceny szans dowodowych. Więcej o dłuższym wariancie w opracowaniu o zasiedzeniu w złej wierze.
Zasiedzenie w dobrej wierze — dowody i argumentacja
W sprawach o zasiedzenie w dobrej wierze materiał dowodowy musi wykazać dwie warstwy okoliczności: (1) faktyczne samoistne posiadanie przez 20 lat oraz (2) dobrą wiarę w chwili objęcia w posiadanie. Domniemania kodeksowe wspierają wnioskodawcę, ale w praktyce dobrze przygotowana sprawa buduje pozytywny materiał dowodowy, a nie polega wyłącznie na domniemaniach.
Dowody z zeznań świadków. Świadkowie są najważniejszym źródłem dowodowym. Powinni być to sąsiedzi, członkowie rodziny, dawni pracownicy, osoby, które od kilkudziesięciu lat obserwowały wykonywanie władania nad nieruchomością. Powinni być w stanie potwierdzić datę objęcia posiadania (choćby przybliżoną), ciągłość władania, zachowywanie się wnioskodawcy jak właściciel, brak interwencji rzeczywistego właściciela.
Dowody z dokumentów prywatnych i urzędowych:
- Decyzje podatkowe (podatek od nieruchomości, podatek rolny) wystawiane na wnioskodawcę.
- Rachunki i faktury za media — im starsze, tym lepsze.
- Umowy o ubezpieczenie budynku, umowy o wywóz odpadów.
- Faktury za materiały budowlane, umowy z ekipami remontowymi.
- Korespondencja z urzędem gminy dotycząca nieruchomości.
- Pierwotny dokument objęcia (nawet nieformalny — umowa sprzedaży bez formy aktu notarialnego, oświadczenie darowizny, dokument spadkowy).
Zdjęcia satelitarne z Geoportalu. Publicznie dostępne od około 2000 r. dla większości terenu Polski. Pokazują istnienie budynków, ogrodzenia, użytkowania rolnego w kolejnych latach — bezcenne przy zasiedzeniu gruntu w dobrej wierze i przy zasiedzeniu działki w dobrej wierze.
Opinia biegłego geodety. Niezbędna, gdy zasiedzenie obejmuje fragment działki (np. sytuacja, w której ogrodzenie od dziesięcioleci przebiega inaczej niż granica z KW). Geodeta ustala granice faktycznego władania i porównuje je z granicami ewidencyjnymi.
Argumentacja dobrej wiary. Odrębny wątek pisma procesowego — okoliczności objęcia (od kogo, na jakiej podstawie, w jakiej epoce, dostępność informacji o stanie prawnym). Typowa argumentacja: nabycie w latach 70. lub 80. XX wieku od osoby powszechnie uznawanej za właściciela, brak KW dla nieruchomości w tamtym okresie, zwyczaj nieformalnych umów, wieloletnie akceptowanie stanu posiadania przez wszystkie strony.
Przerwanie biegu zasiedzenia — kiedy termin przestaje biec
Termin zasiedzenia biegnie od objęcia posiadania i musi być nieprzerwany. Ustawa i orzecznictwo przewidują sytuacje, w których bieg terminu ulega przerwaniu lub zawieszeniu — po ustaniu przyczyny termin biegnie od nowa (przerwanie) lub jest kontynuowany (zawieszenie).
Przerwanie biegu zasiedzenia następuje przez:
- Utratę posiadania — jeżeli posiadacz utracił faktyczne władanie w sposób trwały (art. 175 KC — odpowiednie stosowanie przepisów o przedawnieniu; por. art. 345 KC dot. posiadania przywróconego).
- Wystąpienie właściciela z powództwem windykacyjnym — pozew o wydanie nieruchomości przerywa bieg terminu (art. 175 KC w związku z art. 123 § 1 pkt 1 KC).
- Uznanie prawa właściciela przez posiadacza — pisemne, ustne, choćby dorozumiane (np. zawarcie umowy najmu z prawdziwym właścicielem po latach posiadania samoistnego).
- Wszczęcie mediacji lub innego sądowego trybu dochodzenia roszczeń dotyczących nieruchomości.
Skutek przerwania jest surowy — termin biegnie od nowa. Jeżeli po 18 latach samoistnego posiadania właściciel skutecznie wytoczy powództwo windykacyjne, licznik cofa się do zera. Nawet oddalenie powództwa nie „przywraca” utraconych 18 lat, bo samo wszczęcie postępowania miało charakter przerwania.
Zawieszenie biegu terminu jest łagodniejsze — termin po ustaniu przyczyny biegnie dalej. Do sytuacji zawieszenia zalicza się m.in. brak zdolności do czynności prawnych właściciela bez przedstawiciela ustawowego (art. 121 KC w związku z art. 175 KC).
Praktyczna wskazówka. Warto z góry przeanalizować historię ewentualnych działań właściciela — pozwów, wezwań do wydania, korespondencji. Każda taka aktywność może prowadzić do zarzutu przerwania biegu. Kancelaria weryfikuje to przed złożeniem wniosku.
Sprawa sądowa — postępowanie nieprocesowe krok po kroku
Sprawy o stwierdzenie zasiedzenia toczą się w trybie nieprocesowym — regulowanym przez art. 606-610 KPC (a odpowiednio także przez przepisy ogólne o postępowaniu nieprocesowym, art. 506 i n. KPC). Właściwość sądu: sąd rejonowy właściwy dla położenia nieruchomości.
Etap 1 — wniosek. Wnioskodawca składa wniosek o stwierdzenie zasiedzenia z oznaczeniem uczestników postępowania (osoba ujawniona w KW jako właściciel, spadkobiercy, ewentualni zainteresowani). Opłata sądowa wynosi 2000 zł.
Etap 2 — badanie formalne. Sąd sprawdza kompletność wniosku, oznaczenie uczestników, opłatę. W razie braków wzywa do uzupełnienia w terminie 7 dni.
Etap 3 — ogłoszenie o toczącym się postępowaniu. Sąd zarządza publikację ogłoszenia o wszczęciu postępowania (art. 609 KPC odpowiednio). Publikacja w prasie oraz na tablicy ogłoszeń sądu — cel: umożliwienie zgłoszenia się osobom nieznanym z imienia, mogącym rościć sobie prawa.
Etap 4 — rozprawa. Zwykle 2-4 posiedzenia. Przesłuchanie wnioskodawcy, świadków, ocena dokumentów. Sąd bada z urzędu wszystkie okoliczności — nawet te niepodniesione przez strony.
Etap 5 — ewentualna opinia biegłego geodety. Gdy sporne są granice faktycznego władania.
Etap 6 — postanowienie. Sąd wydaje postanowienie stwierdzające zasiedzenie z podaniem konkretnej daty nabycia własności lub — w razie oddalenia — postanowienie oddalające wniosek.
Etap 7 — uprawomocnienie i wpis do księgi wieczystej. Prawomocne postanowienie stanowi podstawę wpisu do KW. Opłata za wpis: 200 zł.
Czas trwania postępowania w I instancji na Mazowszu — zazwyczaj 12-24 miesięcy. Sprawy sporne (aktywny sprzeciw uczestników) trwają dłużej. Sprawy niesporne, przy dobrym materiale dowodowym, kończą się szybciej.
Przykłady spraw — 3 case studies
Case 1 — działka w Piasecznie, nieformalna sprzedaż w 1998 r. Klient B. w kwietniu 1998 r. nabył od sąsiada działkę budowlaną w Piasecznie na podstawie ustnej umowy potwierdzonej wpłatą i pisemnym pokwitowaniem. Sprzedawca zmarł w 2004 r. bez postępowania spadkowego. Klient B. opłacał podatek od nieruchomości, wybudował dom, ogrodził działkę. W 2019 r. spadkobiercy sprzedawcy podważyli jego prawa. Kancelaria przygotowała wniosek o stwierdzenie zasiedzenia działki w dobrej wierze — termin 20 lat upłynął w kwietniu 2018 r.. Sąd stwierdził zasiedzenie z datą 30 kwietnia 2018 r.; wpis do KW w 2021 r.
Case 2 — grunt rolny w Raszynie, nabycie od nie-właściciela. Klientka M. w 2001 r. nabyła grunt rolny od osoby, która okazała się nie być jego właścicielem (sprzedawca legitymował się nieaktualnym dokumentem podziału spadkowego). W chwili nabycia klientka nie mogła tego rozsądnie wiedzieć. Nieprzerwanie użytkowała grunt, opłacała podatek rolny. W 2022 r. rzeczywiści spadkobiercy zażądali wydania nieruchomości. Kancelaria złożyła wniosek o stwierdzenie zasiedzenia gruntu w dobrej wierze. Termin 20 lat upłynął w 2021 r.. Postępowanie w toku.
Case 3 — dom w Pruszkowie, dziedziczenie po nieformalnym nabywcy. Klient W. odziedziczył w 2010 r. dom po ojcu, który objął nieruchomość w 1985 r. na podstawie umowy zawartej bez formy aktu notarialnego. Kancelaria przygotowała wniosek o stwierdzenie zasiedzenia w dobrej wierze z doliczeniem posiadania poprzednika (art. 176 KC). Termin liczony od 1985 r. — 20 lat upłynęło w 2005 r. jeszcze za życia ojca. Sąd stwierdził zasiedzenie na rzecz ojca z datą wsteczną; klient uzyskał stwierdzenie nabycia spadku i wpis do KW.
Trzy przypadki łączy usprawiedliwione przekonanie o przysługującym prawie własności — kluczowe dla kwalifikacji jako zasiedzenie w dobrej wierze. W każdej ze spraw termin krótszy (20 zamiast 30 lat) miał decydujące znaczenie.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy dobra wiara musi trwać przez cały okres 20 lat?
Nie. Dobra wiara jest oceniana w chwili obejmowania rzeczy w posiadanie. Późniejsza świadomość braku tytułu nie przerywa biegu terminu — zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą SN. Wystarczy, że w chwili początkowej posiadacz miał usprawiedliwione przekonanie o przysługującym prawie.
Co jeśli sprzedawca nieformalnie sprzedał nieruchomość, o której wiedział, że nie jest jego?
To okoliczność obciążająca sprzedawcę, nie automatycznie nabywcy. Jeżeli nabywca nie mógł tego rozsądnie odkryć — jego dobra wiara pozostaje ochroną. Sąd bada indywidualnie, jakie okoliczności powinny były wzbudzić czujność nabywcy.
Czy można zasiedzieć nieruchomość Skarbu Państwa lub gminy?
Tak, ale na szczególnych zasadach. Do 1990 r. zasiedzenie nieruchomości państwowych było wyłączone. Od 1 października 1990 r. termin biegnie na zasadach ogólnych — z ograniczeniami dotyczącymi zaliczania okresów przed tą datą. Sprawy przeciwko Skarbowi Państwa i JST są trudniejsze dowodowo i sąd decyduje indywidualnie.
Czy sam brak sprawdzenia księgi wieczystej wyklucza dobrą wiarę?
Nie automatycznie. Ocena zależy od okoliczności sprawy — epoki nabycia, statusu księgi wieczystej dla nieruchomości, relacji między stronami, dostępności informacji. W nieruchomościach nieujawnionych w KW w chwili nabycia (częste na wsi i przedmieściach) brak sprawdzenia KW jest zrozumiały. W transakcji z 2010 r. dotyczącej nieruchomości z uregulowaną KW — sytuacja wygląda inaczej.
Ile kosztuje sprawa o zasiedzenie w dobrej wierze?
Koszty publiczne: opłata sądowa 2000 zł, wpis do KW 200 zł, ewentualna opinia biegłego geodety 3000-8000 zł. Honorarium Kancelarii ustalane indywidualnie po analizie sprawy.
Jak długo trwa sprawa o zasiedzenie?
Zależy od okoliczności. W sądach rejonowych na Mazowszu niesporne sprawy kończą się zwykle w 12-18 miesięcy. Sprawy sporne — 18-36 miesięcy w I instancji plus apelacja.
Czy można zasiedzieć fragment działki sąsiada (np. objęty ogrodzeniem od dziesięcioleci)?
Tak. To częsty przypadek. Kluczowa jest opinia geodety ustalająca granice faktycznego władania oraz dowody wskazujące, że ogrodzenie stoi w tym miejscu od co najmniej 20 lat (w dobrej wierze) lub 30 lat (w złej wierze).
Czy śmierć posiadacza przerywa bieg zasiedzenia?
Nie. Spadkobiercy kontynuują posiadanie zmarłego. Można doliczyć czas posiadania spadkodawcy zgodnie z art. 176 KC — wymaga wykazania ciągłości i zgodności charakteru (dobra lub zła wiara).
Jak Kancelaria może pomóc
Kancelaria Radcy Prawnego Teresy Senderowskiej prowadzi sprawy o zasiedzenie nieruchomości w dobrej wierze na Mazowszu — Warszawa, Pruszków, Piaseczno, Raszyn, Grodzisk Mazowiecki. Prowadzimy postępowania w trybie nieprocesowym: od analizy szans i przygotowania wniosku po reprezentację w I instancji i apelację.
Zakres wsparcia:
- Analiza dokumentów i ocena szans na zasiedzenie w dobrej wierze (20 lat) versus w złej wierze (30 lat).
- Sprawdzenie stanu prawnego nieruchomości — księga wieczysta, ewidencja gruntów, dokumenty spadkowe.
- Zebranie materiału dowodowego — dobór świadków, pozyskanie zdjęć z Geoportalu, analiza dokumentów.
- Przygotowanie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia zgodnego z wymogami art. 511 KPC.
- Reprezentacja przed sądem rejonowym oraz sporządzenie apelacji.
- Wsparcie przy wpisie prawa własności do księgi wieczystej po uprawomocnieniu.
Współpracę rozpoczynamy od wstępnej, odpłatnej rozmowy (analiza sprawy). Kancelaria zapoznaje się z dokumentacją i przedstawia realistyczną ocenę szans oraz proponowaną ścieżkę postępowania. Wycena honorarium ustalana jest indywidualnie po analizie sprawy.
Więcej: Zasiedzenie nieruchomości — dobra i zła wiara, procedura, Zasiedzenie w złej wierze — 30 lat, Wniosek o zasiedzenie. Zapraszamy do kontaktu mailowo lub telefonicznie — odpowiadamy w ciągu 1-2 dni roboczych.