W skrócie: Ugoda z bankiem CHF w 2026 roku w zdecydowanej większości przypadków jest mniej korzystna niż pozew o nieważność umowy — różnica wynosi przeciętnie od 80 tys. do nawet 400 tys. zł na korzyść drogi sądowej. Ugoda ma sens wyłącznie w wąskich sytuacjach: gdy kredyt jest świeżo zaciągnięty (po 2017 r.), gdy frankowicz nie może czekać 18-30 miesięcy na wyrok lub gdy bank oferuje wariant „darmowy kredyt PLN” zbliżony do skutku ekonomicznego wyroku. Każdą propozycję ugody trzeba przeliczyć w dwóch wariantach — banku i sądowym — zanim się ją podpisze.
Co banki proponują frankowiczom w 2026 roku
Po wyrokach TSUE z 2023 i 2024 roku — w szczególności C-520/21 (brak wynagrodzenia za korzystanie z kapitału na rzecz banku) oraz C-419/23 (zarzut zatrzymania niedopuszczalny w sprawach konsumenckich) — banki zmieniły strategię. Zamiast walczyć w sądach, które przegrywają w 97-98% spraw frankowych, masowo oferują ugody. Tylko w 2025 roku polskie banki podpisały ponad 90 tysięcy porozumień z kredytobiorcami CHF, a w I kwartale 2026 tempo to nadal rośnie.
Najczęstsze warianty ugód proponowanych przez PKO BP, mBank, Millennium, Santander, ING, BNP Paribas i Pekao SA przybierają jedną z trzech form:
- Przewalutowanie po kursie historycznym z dnia uruchomienia — bank przelicza saldo CHF na PLN po kursie z dnia wypłaty kredytu (zwykle 2,0-2,5 zł za franka), a następnie ustala nowe oprocentowanie WIBOR 3M lub 6M plus marża 1,5-2,5%. To wariant rekomendowany przez KNF w komunikacie z grudnia 2020 r., zaktualizowanym w 2024 r.
- Umorzenie części salda i pozostawienie kredytu CHF — bank umarza 20-40% zadłużenia, ale kredyt nadal jest indeksowany do CHF. Wariant rzadko opłacalny, bo nie usuwa ryzyka kursowego.
- Konwersja na kredyt PLN ze stałą stopą 5-7% — bank oferuje stałe oprocentowanie na 5-10 lat, co teoretycznie zabezpiecza przed dalszymi wzrostami WIBOR.
Klucz w tym, że bank zawsze proponuje ugodę odnoszącą się do wariantu z KNF, a nie do scenariusza, jaki spotka go w sądzie, gdy padnie wyrok stwierdzający nieważność umowy na podstawie art. 385[1] § 1 Kodeksu cywilnego (klauzule abuzywne) w związku z art. 58 § 1 KC (nieważność czynności prawnej).
Ugoda vs. wyrok sądu — porównanie finansowe na konkretnym przykładzie
Pokażę różnicę na typowym przykładzie z Warszawy. Klient zaciągnął w 2007 r. kredyt indeksowany do CHF w wysokości 400 000 zł na 30 lat. Do 2026 r. spłacił 380 000 zł rat, a saldo CHF przeliczone po dzisiejszym kursie (4,60 zł) wynosi około 520 000 zł.
Wariant 1 — ugoda według propozycji banku
Bank oferuje przewalutowanie po kursie 2,20 zł z dnia uruchomienia. Saldo zostaje przeliczone na 290 000 zł, oprocentowanie WIBOR 6M + 2,2%, czyli ok. 7,8% w styczniu 2026 r. Rata wzrasta z dotychczasowych 2 100 zł CHF do około 2 650 zł PLN. W ciągu kolejnych 11 lat klient zapłaci jeszcze około 350 000 zł rat. Razem — z dotychczasowymi 380 000 zł — łącznie 730 000 zł na kredyt 400 000 zł.
Wariant 2 — wyrok stwierdzający nieważność umowy
Sąd uznaje umowę za nieważną w całości (linia orzecznicza Sądu Najwyższego z uchwał III CZP 6/21 oraz III CZP 25/22, w zw. z wyrokiem TSUE C-260/18 Dziubak). Strony rozliczają się tzw. teorią dwóch kondykcji — bank zwraca wszystkie raty (380 000 zł plus odsetki ustawowe za opóźnienie 11,25% rocznie od daty wezwania), a klient zwraca kapitał (400 000 zł). Saldo różnicy: klient dopłaca 20 000 zł kapitału, ale otrzymuje 70-110 tys. zł odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia wezwania do zwrotu rat (zwykle 2-4 lata wstecz).
Efekt netto: klient kończy ze zwrotem netto ok. 60-90 tys. zł, kredyt znika z ksiąg, hipoteka zostaje wykreślona z księgi wieczystej, a klient jest właścicielem mieszkania bez żadnego zobowiązania.
Różnica między wariantami: około 350-400 tys. zł na korzyść drogi sądowej. To różnica między „spłaciłeś 730 tys. za kredyt 400 tys.” a „odzyskałeś netto 70 tys. i nie masz długu”.
W praktyce kancelarii: spośród ponad 200 spraw frankowych prowadzonych w sądach okręgowych Warszawa, Warszawa-Praga, Pruszków i Piaseczno, w żadnej z dotychczas zakończonych skutek ekonomiczny ugody bankowej nie był lepszy od wyroku stwierdzającego nieważność. Ugody opłacały się jedynie tym klientom, którzy z powodów osobistych nie mogli czekać na prawomocne rozstrzygnięcie.
Kiedy ugoda z bankiem CHF naprawdę ma sens
Nie demonizuję ugód — są sytuacje, w których są one rozsądnym wyborem. Wskazuję cztery:
- Kredyt zaciągnięty po 2017 r. — w tych umowach często brakuje typowych klauzul abuzywnych ze starych wzorców, a tabele kursowe są transparentne. Szanse na nieważność umowy spadają do 60-70%, a długość procesu i ryzyko apelacji bywają niewspółmierne do korzyści.
- Sprzedaż nieruchomości w trakcie procesu — jeśli klient planuje sprzedać mieszkanie w ciągu 6-12 miesięcy (np. rozwód, przeprowadzka), ugoda umożliwia natychmiastowe wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej (zgodnie z art. 100 ustawy o księgach wieczystych i hipotece), podczas gdy proces sądowy może trwać 18-30 miesięcy w pierwszej instancji.
- Pełna spłata kredytu w przeszłości — gdy klient już całkowicie spłacił CHF, ugoda zwykle oferuje konkretną kwotę zwrotu (np. 30-50% nadpłaty). Tu trzeba liczyć: zwrot na drodze sądowej obejmie pełną nadwyżkę plus odsetki ustawowe za opóźnienie, ale czas oczekiwania to 2-3 lata.
- Brak zdolności kredytowej do finansowania procesu — choć kancelarie frankowe zwykle pracują w modelu success fee (10-20% odzyskanej kwoty plus opłata wstępna 3-5 tys. zł), część klientów woli ugodę gwarantującą pewny rezultat dziś niż większą wygraną za 2 lata.
Wariant „darmowy kredyt PLN” — wyjątek wart rozważenia
Niektóre banki, zwłaszcza po 2024 r., oferują tzw. wariant pełnej restytucji — przewalutowanie po kursie 1:1 (1 CHF = 1 PLN) z umorzeniem odsetek za cały okres umowy. To rozwiązanie ekonomicznie zbliżone do wyroku sądowego, choć nadal mniej korzystne o 30-60 tys. zł na typowej sprawie. Jeśli bank realnie oferuje taki wariant — co zdarza się np. w sprawach, gdzie sprawa jest już w sądzie i bank chce uniknąć precedensu — można to rozważyć.
Pułapki i ryzyka ugody, o których banki nie mówią
Banki pokazują ugodę jako „prosty wybór”. W praktyce ugoda zawiera klauzule, które trzeba przeczytać dwa razy. Wskazuję najważniejsze:
- Klauzula zrzeczenia się roszczeń (art. 917 KC) — standardowa ugoda zawiera oświadczenie, że klient zrzeka się wszelkich roszczeń wynikających z umowy kredytu. Po podpisaniu nie można już pozwać banku o nieważność, nawet jeśli okaże się, że ugoda była rażąco niekorzystna.
- Skutki podatkowe — umorzenie części długu jest co do zasady przychodem podlegającym opodatkowaniu PIT (do 2024 r. obowiązywało rozporządzenie zaniechania poboru podatku od umorzeń CHF, ale przedłużenie na 2026 r. obejmuje wyłącznie umowy zawarte do 31 grudnia 2008 r. — kredyty z lat 2009-2011 mogą generować PIT 32%). Klient powinien zweryfikować w urzędzie skarbowym w Warszawie (US Warszawa-Mokotów, US Warszawa-Wola, US Pruszków) konsekwencje na podstawie aktualnego stanu prawnego.
- Brak zwrotu odsetek ustawowych za opóźnienie — wyrok sądowy obejmuje odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od daty wezwania do zapłaty (obecnie 11,25% rocznie zgodnie z art. 481 KC i obwieszczeniem Ministra Finansów). Ugoda nigdy nie obejmuje tych odsetek — to często 40-80 tys. zł.
- Niemożność cofnięcia zgody — choć ugoda zawarta pod wpływem błędu może być uchylona na podstawie art. 84 KC, w praktyce dowodzenie błędu jest trudne, gdy klient miał czas na przemyślenie oferty i dostęp do informacji.
- Ryzyko WIBOR — po przewalutowaniu kredyt jest oparty o WIBOR, który już dziś budzi wątpliwości pod kątem klauzul abuzywnych. Trwają pierwsze postępowania sądowe o nieważność klauzul WIBOR. Klient z ugody „WIBOR + 2%” może za 5 lat ponownie znaleźć się w sporze z bankiem.
Droga sądowa w 2026 — czego realnie się spodziewać
Pozew frankowy w Warszawie wpływa najczęściej do Sądu Okręgowego w Warszawie XXVIII Wydział Cywilny — wyspecjalizowany wydział frankowy utworzony w 2021 r. Klienci z Pruszkowa, Piaseczna, Raszyna i podwarszawskich gmin trafiają do Sądu Okręgowego w Warszawie lub — w sprawach o niższej wartości przedmiotu sporu — do sądów rejonowych Mokotów, Praga-Południe, Wola lub Pruszków.
Realny przebieg sprawy w 2026 r.:
- Pierwsza rozprawa — 8-14 miesięcy od złożenia pozwu (XXVIII Wydział Warszawy jest mocno obciążony).
- Wyrok pierwszej instancji — zazwyczaj 14-22 miesiące, w skomplikowanych sprawach do 30 miesięcy.
- Apelacja banku — kolejne 8-14 miesięcy w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie.
- Skarga kasacyjna — banki coraz rzadziej z niej korzystają po 2024 r., bo Sąd Najwyższy odmawia przyjęcia spraw frankowych jako oczywiście bezzasadnych.
Koszty procesu w 2026 r. (sprawa o wartości przedmiotu sporu 400 000 zł):
- Opłata sądowa — 1 000 zł (limit ustawowy z art. 13a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych dla konsumentów w sporach z bankami).
- Opłata od apelacji — kolejne 1 000 zł.
- Wynagrodzenie biegłego — coraz rzadziej powoływany, bo sądy korzystają z prostych wyliczeń stron, ale jeśli już — 3 000-6 000 zł.
- Honorarium kancelarii — model success fee 10-20% odzyskanej kwoty plus opłata wstępna 3-5 tys. zł. Przy odzysku 250 tys. zł honorarium wyniesie ok. 30-50 tys. zł.
- Zwrot kosztów od banku — w razie wygranej bank zwraca koszty zastępstwa procesowego według stawek z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości (5 400 zł plus opłata sądowa), co istotnie zmniejsza końcowy koszt po stronie klienta.
Zabezpieczenie powództwa — kluczowa praktyka 2025/2026
Od 2024 r. sądy XXVIII Wydziału masowo udzielają zabezpieczeń polegających na wstrzymaniu spłaty rat na czas procesu. Podstawa: art. 730[1] KPC. Klient po złożeniu pozwu może w 1-3 miesiące uzyskać postanowienie, że do prawomocnego wyroku nie musi płacić rat. To zmienia kalkulację — 18-30 miesięcy bez raty 2 100 zł oznacza dodatkowe 40-60 tys. zł w kieszeni klienta, które są stracone w razie podpisania ugody dziś.
Jak podjąć decyzję — checklist dla frankowicza w 2026
Każdą propozycję ugody trzeba przeanalizować w trzech krokach:
- Pobierz pełne wyliczenie od banku w formie pisemnej — w tym nowe saldo, nowe oprocentowanie, harmonogram spłat na cały okres, sumę odsetek do zapłaty.
- Zażądaj wyliczenia kontrugody u prawnika frankowego — w scenariuszu nieważności, w tym kwota zwrotu rat, odsetki ustawowe za opóźnienie, prognoza czasu procesu i prawdopodobieństwo wygranej. Profesjonalna analiza zajmuje 5-10 dni roboczych i często jest bezpłatna.
- Porównaj trzy liczby: (a) ile jeszcze zapłacisz, jeśli podpiszesz ugodę, (b) ile odzyskasz w razie wyroku, (c) jaki jest koszt 18-30 miesięcy oczekiwania w Twojej sytuacji życiowej.
Jeżeli różnica między wariantem (a) i (b) przekracza 80 tys. zł — a w typowej sprawie warszawskiej z lat 2006-2011 przekracza zwykle 200 tys. zł — droga sądowa jest jednoznacznie bardziej opłacalna. Ugoda ma sens tylko wtedy, gdy ta różnica jest mniejsza niż wartość, jaką klient przypisuje pewności i czasowi.
Termin przedawnienia — działaj dziś, nie za rok
Wbrew popularnemu przekonaniu roszczenia frankowiczów nie przedawniły się. Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 6/21 rozstrzygnął, że bieg przedawnienia roszczeń konsumenta o zwrot świadczeń nienależnych zaczyna się od chwili, w której konsument dowiedział się o abuzywności klauzul. Praktycznie oznacza to, że termin 6-letni z art. 118 KC liczy się od momentu konsultacji z prawnikiem lub złożenia reklamacji. Jednak każdy rok zwłoki to dodatkowe ryzyko podwyżek WIBOR, zmiany linii orzeczniczej lub uchwały rozszerzonego składu SN niekorzystnej dla konsumentów.
W praktyce kancelarii rekomenduję klientom z Warszawy, Pruszkowa, Piaseczna i okolic: jeżeli masz kredyt CHF z lat 2004-2011, bank niedawno przysłał Ci propozycję ugody, a Ty się wahasz — nie podpisuj nic w ciągu 14 dni „terminu z propozycji”. Te terminy są nieformalne i nigdy nie wygasają oferty na tyle szybko, żeby nie zdążyć z konsultacją prawną. Każda dobrze przygotowana analiza to 5-10 dni roboczych — bank poczeka.
Podsumowanie — ugoda CHF w 2026 jako wyjątek, nie reguła
Ugoda z bankiem CHF w 2026 r. jest narzędziem, które bank stworzył dla siebie, nie dla klienta. Statystyki Związku Banków Polskich pokazują, że banki podpisują dziennie setki ugód, bo każda zawarta ugoda to dla nich pewność uniknięcia wyroku, w którym musieliby zwrócić wszystkie raty z odsetkami. Z perspektywy klienta z Warszawy, Pruszkowa czy Piaseczna mającego typowy kredyt indeksowany z lat 2007-2008, różnica między ugodą a wyrokiem to przeciętnie 200-400 tysięcy złotych.
Ugoda staje się rozsądnym wyborem tylko w wąskich okolicznościach — szczególnie przy kredytach zaciągniętych po 2017 r., przy potrzebie szybkiej sprzedaży nieruchomości, przy ofercie pełnej restytucji (kurs 1:1) lub w sytuacjach życiowych, w których czas oczekiwania na wyrok jest dla klienta wartością nadrzędną. W każdym innym przypadku warto skorzystać z drogi sądowej, która w 2026 r. — dzięki XXVIII Wydziałowi Warszawy, zabezpieczeniom z art. 730[1] KPC i ustabilizowanej linii orzeczniczej po wyrokach TSUE — jest szybsza i pewniejsza niż kiedykolwiek.
Każdą propozycję ugody przeliczamy bezpłatnie w naszej kancelarii w Raszynie. Analiza obejmuje porównanie wariantu bankowego z wariantem sądowym oraz oszacowanie prawdopodobieństwa wygranej na podstawie konkretnych klauzul w Państwa umowie kredytu.
Najczęstsze pytania
Czy mogę podpisać ugodę, a potem ją unieważnić?
Co do zasady nie. Ugoda zawiera klauzulę zrzeczenia się roszczeń oparta na art. 917 Kodeksu cywilnego, a jej uchylenie wymaga wykazania błędu (art. 84 KC), groźby (art. 87 KC) lub wyzysku (art. 388 KC). W praktyce sądowej skuteczne uchylenie ugody bankowej należy do rzadkości — to droga znacznie trudniejsza niż klasyczny pozew o nieważność umowy. Lepiej przed podpisaniem zlecić niezależną analizę prawniczą.
Ile trwa sprawa frankowa w sądzie warszawskim w 2026 roku?
W Sądzie Okręgowym w Warszawie XXVIII Wydział Cywilny pierwsza instancja trwa zazwyczaj 14-22 miesięcy od złożenia pozwu, choć w mniej skomplikowanych sprawach zdarzają się wyroki po 8-12 miesiącach. Apelacja w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie to dodatkowe 8-14 miesięcy. Większość banków po wyroku TSUE C-419/23 nie składa już skarg kasacyjnych. Łączny czas do prawomocnego wyroku: 22-36 miesięcy.
Czy w trakcie procesu muszę płacić raty CHF?
Nie, jeśli sąd udzieli zabezpieczenia powództwa na podstawie art. 730[1] KPC. Od 2024 r. XXVIII Wydział Warszawy masowo udziela takich zabezpieczeń, zwykle w ciągu 1-3 miesięcy od wniosku. Klient może zawiesić spłatę rat do prawomocnego wyroku, co oznacza dodatkowe 40-80 tys. zł oszczędności w trakcie procesu, niezależnie od jego wyniku.
Czy umorzenie długu w ugodzie podlega podatkowi PIT?
Tak, co do zasady umorzenie jest przychodem opodatkowanym według skali PIT (12% lub 32%). Rozporządzenie Ministra Finansów o zaniechaniu poboru podatku obejmuje umowy zawarte do 31 grudnia 2008 r. i zostało przedłużone na 2026 r. Kredyty z lat 2009-2011 generują obowiązek podatkowy — przy umorzeniu 200 tys. zł podatek może wynieść 24-64 tys. zł. Każdy klient powinien zweryfikować swoją sytuację w urzędzie skarbowym (US Warszawa-Mokotów, US Pruszków).
Bank straszy mnie pozwem o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Czy to realne ryzyko?
Nie. TSUE w wyroku C-520/21 z 15 czerwca 2023 r. orzekł, że bankom nie przysługuje żadne dodatkowe wynagrodzenie z tytułu korzystania z kapitału po stwierdzeniu nieważności umowy. Polskie sądy konsekwentnie oddalają takie powództwa banków, a Sąd Najwyższy potwierdził to stanowisko w uchwale III CZP 25/22. Bank może żądać wyłącznie zwrotu samego kapitału — bez odsetek, bez waloryzacji i bez wynagrodzenia.
Czy spłacony już kredyt CHF mogę dziś jeszcze podważyć?
Tak. Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 6/21 rozstrzygnął, że termin przedawnienia roszczeń konsumenta biegnie od momentu, w którym dowiedział się on o abuzywności klauzul — najczęściej od konsultacji z prawnikiem lub złożenia reklamacji. W praktyce sprawy o zwrot rat ze spłaconych kredytów CHF z lat 2006-2015 są regularnie wygrywane w Warszawie. Zwrot obejmuje wszystkie wpłacone raty plus odsetki ustawowe za opóźnienie 11,25% rocznie od daty wezwania do zapłaty.
Potrzebujesz wsparcia w swojej sprawie?
Wstępna konsultacja jest bezpłatna. Opowiem, jakie masz opcje i ile to potrwa.
Umów konsultację ☎ 573 195 721